Jak założyć blog szydełkowy

/
/
/
62 Views

Siedziałam w sali konferencyjnej w siedzibie Lion Brand Yarn, otoczona przez blogerów takich jak ja, którzy odnieśli wielki sukces dzięki włóczce, szydełkom i komputerom. Ale czułem się BARDZO nie na miejscu. Do czasu, aż jeden z przedstawicieli Lion Brand Yarn powiedział mi coś, gdy szliśmy ulicami Nowego Jorku do sklepu Michaels (ponieważ chcieli mojej opinii na temat ekspozycji przędzy w tym sklepie… JA?!?!). Powiedział: „Jesteś tutaj, ponieważ widzimy twój potencjał, wiemy, do czego jesteś zdolny”. To były trzy lata i sześciocyfrowy dochód z bloga szydełkowego temu. Ale pozwólcie, że zacznę od początku.

Kurczę, zawsze słyszałam o blogach – czytam mnóstwo blogów o przepisach, wzorach na szydełku, pomysłach na majsterkowanie i nie tylko. Byłem ćpunem Pinteresta w 2010 roku, kiedy trzeba było „zaprosić” do utworzenia profilu na Pintereście (ktoś to pamięta?!). Zawsze byłam przebiegłą i kreatywną osobą, ale nigdy nie miałam ujścia, które mogłoby mieć duży wpływ na moje życie. Z biegiem lat po prostu zajęłam się przypadkowymi hobby, takimi jak tworzenie własnych pikowanych bawełnianych sukienek i szaleństwo w kreatywnym pakowaniu prezentów świątecznych.

Nauczyłam się szydełkować (i w końcu robić na drutach) na YouTube, gdy moja prababcia Betty leżała w szpitalu z niewydolnym sercem. Pozostało nam tylko siedzieć i czekać, aż lekarze i badania powiedzą nam to, co już wiedzieliśmy: traciliśmy głowę rodziny. Potrzebowałam czegoś, na czym mogłabym się skupić, a ponieważ Betty była najbardziej przebiegłą kobietą, jaką kiedykolwiek znałam (nigdy nie szydełkowała ani nie robiła na drutach, ale robiła dużo haftu krzyżykowego, haftów i MNÓW szycia – łącznie z sukienkami moich druhen, mamo! ), więc chciałem znaleźć hobby, które sprawi, że poczuję się z nią bardziej związany, zanim odejdzie.

Pamiętam, jak oszołomiona zastanawiałam się nad sklepem z wyrobami rzemieślniczymi, próbując znaleźć jakieś zajęcie, czekając w szpitalu. Nie było szycia, nie mogłam wnieść maszyny do szycia do poczekalni. Haft krzyżykowy wydawał mi się zbyt skupiony, potrzebowałem czegoś bardziej powtarzalnego. Potem dostrzegłem na czapce motek wełny marki Lion Brand Ease Thick & Quick. Kolor nieuchwytnego rybaka był w moich rękach, zanim się zorientowałem. Nie wiedziałam, że muszę przeczytać etykietę przędzy, żeby wiedzieć, jaki rozmiar szydełka kupić, więc kupiłam haczyk Susan Bates N tylko dlatego, że był złoty.

Wróciłam do domu, oglądałam godziny filmów na YouTube i nauczyłam się podstawowych ściegów. Zanim się zorientowałam, miałam już szalik i od tego czasu nie przestaję szydełkować. Betty zmarła jakiś tydzień później, a ja szydełkowałam w drodze na jej pogrzeb i z powrotem. W pewnym sensie czuję, że będę szydełkować wiecznie, żeby zachować kawałek niej dla siebie.

Przejdźmy szybko do przodu, około dwóch lat: jestem na studiach, studiuję literaturę angielską i ciężko pracuję w rzemieślniczych kawiarniach w całym mieście, zajmując się szydełkowaniem na pełen etat. Inni moi młodzi koledzy nawet z miłością nazywali mnie „babcią”. Kiedy zaszłam w ciążę z moim partnerem, z którym jestem od siedmiu lat, było to dla mnie zaskoczeniem i przebudzeniem. Dość szybko zdałem sobie sprawę z dwóch rzeczy:

  1. Nie podobało mi się życie, do którego dążyłem. Nie miałam ochoty awansować w kawiarni i skupiałam się na szkole. Ale uczyłam się, aby w przyszłości zostać nauczycielką języka angielskiego i to marzenie nie do końca mi odpowiadało. Chociaż kochałam książki i naukę, zawsze marzyłam o zrobieniu w życiu czegoś bardzo twórczego. W głębi duszy miałem nadzieję, że podczas nauczania napiszę wielką amerykańską powieść i w końcu ucieknę od tej ograniczonej pracy. Chociaż są to wysokie oczekiwania, biorąc pod uwagę dziecko w drodze i dyplom z języka angielskiego ukończony dopiero w połowie.
  2. Potrzebowałem dobrze płatnej pracy i to szybko. Płaca minimalna plus napiwki nie wystarczyła, a podczas gdy mój mąż był zajęty budowaniem swojej firmy od podstaw (obecnie ogromnej firmy poligraficznej), ja musiałam spróbować wypełnić luki.

Będąc w ciąży, wiedziałam, że mam szczepionkę. Krótkie, kilkumiesięczne okno, które mógłbym przeznaczyć na próbę zbudowania czegoś. Kiedy skończył się semestr zimowy, opuściłem szkołę i kawiarnię z marzeniem i szaloną etyką pracy. Powiedziałem sobie, co następuje:

Jeśli uda mi się zarobić wystarczająco dużo pieniędzy, aby kupić artykuły spożywcze do czasu narodzin dziecka w maju, będę realizować ten kreatywny pomysł, cokolwiek by to nie było. A jeśli kiedyś przestanie zarabiać, to wrócę do normalnego życia.

Ale nad jakim kreatywnym pomysłem pracuję? Co mogę zamienić w dochód?

Czytam wiele blogów o szydełku przez ostatnie kilka lat, odkąd zaczęłam szydełkować, ale szczególnie odkąd zaszłam w ciążę podczas szycia rzeczy dla dziecka. Pomyślałem sobie, że ci mężczyźni i kobiety, którzy piszą te blogi, pewnego dnia je założyli. Nie przeszli więcej treningów niż ja teraz, więc zobaczmy, czy uda mi się zrobić to samo. Wymyśliłem już kilka własnych wzorców, kiedy nie mogłem znaleźć tego, czego chciałem w Internecie i poczułem, że to może zadziałać.

Założyłam mojego szydełkowego bloga Sewrella.com w Boże Narodzenie 2015 (czy wspominałam o mojej szalonej etyce pracy? Kto zakłada firmę w Boże Narodzenie??). Pierwsze kilka tygodni spędziłam zastanawiając się, jak opublikować post na blogu o szydełkowaniu i napisać wzór, chociaż wciąż miałam wiele do samodzielnego wymyślenia, a opanowanie tego zajęło LATA.

Ciężko pracowałam, tworząc wzory na mój szydełkowy blog, od szalików po tutoriale dotyczące kwadratów babci, a nawet misterne koce. Pracowałam siedem dni w tygodniu i zanim w maju urodziłam dziecko, napisałam dziesiątki wpisów na blogu na temat szydełkowania. W tym miesiącu zarobiłam 800 dolarów na moim szydełkowym blogu i zdecydowano, że mogę kontynuować blogowanie, o ile będzie to przynosić pieniądze na utrzymanie mojej rodziny.

Od tego czasu Sewrella zarabiała co miesiąc więcej pieniędzy, gdy nadal tworzyłam repertuar postów na blogu, tutoriali i projektów, nawet współpracując z dużymi firmami, takimi jak Lion Brand Yarn, JOANN i Michaels Stores.

pusty

O tak, wracam do spacerowania ulicami Nowego Jorku z Lion Brandem – to było nieco ponad rok po tym, jak zacząłem blogować. Z jakiegoś powodu widzieli kwadraty mojej babci i mój upór, i chociaż zasłużyłam na miejsce przy tym stole. Nadal nie jestem pewien, jaki potencjał dostrzegli wtedy, ponieważ wciąż miałem TYLE do odkrycia. Ale oni to widzieli i wiedzieli, gdzie mogę iść.

W ciągu ostatnich kilku lat ten szydełkowy blog przekształcił się w coś, o czym nigdy nie myślałem, że jest możliwe. Zapewniło mi wygodne życie finansowe – coś, co wydawało się nieosiągalne, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży bez konkretnego planu – i dało mi twórczą wolność, która karmi moją duszę. Wymagało to trochę ciężkiej pracy i konsekwencji, ale MAN było tego warte.

pusty

Kiedy podzieliłam się swoją historią, zadano mi wiele konkretnych pytań na temat tego, jak przeszłam od A do Z. Jak przeszłam od założenia bloga na szydełku cztery lata temu w Boże Narodzenie cztery lata temu do sześciocyfrowego dochodu. Co robić i czego nie robić podczas pisania wzoru na szydełku. Jak pracować z markami. Jak robić piękne zdjęcia. Jak korzystać z mediów społecznościowych, aby ulepszyć mojego bloga, zamiast tylko marnować czas.

Napisałem kompleksowy kurs online, który odpowiada na wszystkie te pytania i nie tylko. Metoda Surelly. Opisuję szczegółowo najważniejsze zwycięstwa i jeszcze większe porażki, abyś nie musiał rozwiązywać tego sam.

Istnieje również wspaniałe forum internetowe o nazwie Neighborhood, na którym możesz porozmawiać z podobnie myślącymi studentami na temat treści kursu, a także osobistych podróży. To miejsce, w którym możesz zadawać pytania, dzielić się pomysłami i współpracować, aby osiągnąć nasz wspólny cel, jakim jest zostanie niesamowitymi blogerami zajmującymi się szydełkowaniem.

Jeśli nie jesteś pewien, nie martw się! Sprawdź podgląd rozdziałów i quiz kursu na stronie Metoda Surelly stronie internetowej, aby sprawdzić, czy jest odpowiedni. Będziemy tu, kiedy będziesz gotowy.

pusty

pusty

About The Author

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This div height required for enabling the sticky sidebar
Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views :